Śmierć Magów z Yara – Eugeniusz Dębski

Jedna z dziwniejszych książek jakie przeczytałem.

Dlaczego? Z jednej strony pomysł ciekawy, choć raczej nie nowy czy odkrywczy. Oto młody książę postanawia wybrać się do krainy Yara aby pokonać trzech złych magów. Magowie owi, powoli zatruwają złem cały świat. Jeśli się ich nie powstrzyma kolejne królestwa będą padały ich łupem, aż na świecie nie pozostanie ani krzty dobra.

Niestety cała książka jest jakaś miałka. Wpleciony wątek współczesności nie bardzo wiadomo gdzie wcisnąć i z czym powiązać. Walki z kolejnymi magami są zupełnie bez polotu i generalnie z magią mają bardzo mało wspólnego. Sama kraina momentami nieźle przedstawiona wydaje się wybrakowana. Postacie? Prawdę mówiąc do ani jednej się nie przywiązujemy, los każdej z nich jest nam zupełnie obojętny, a ich głębsze historię czy motywacje są nam kompletnie nieznane.

Najlepsza część książki? Chyba epilog, który tak naprawdę jest prologiem całej historii. Przedstawia króla Cergolusa i moment zdobycia przez niego mitycznego miecza Gaeda.

Śmierć Magów z Yara - Eugeniusz Dębski

Śmierć Magów z Yara – Eugeniusz Dębski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *